To jak oni żyli…?!
To pytanie zadał jeden z czwartoklasistów, kiedy omawialiśmy na lekcji języka polskiego ciekawy tekst pt. „Zielone pomarańcze, czyli PRL dla dzieci”. Od tamtego czasu, przestajemy się dziwić, bo wiemy, że żyło się wtedy inaczej. Już wiemy, że chłopcy marzyli o rowerze marki „Wigry”, popularnie zwanym składakiem; o walkmanie, czyli przenośnym magnetofonie kasetowym ze słuchawkami. Dziewczynki chciały koniecznie chodzące lalki, a mamusie…? Pralkę wirnikową typu „Frania”, która wyglądała jak beczka. Wiemy też, co znaczy „rzucili cytryny” i przestajemy się dziwić, że wszystko było na kartki. Zresztą zobaczcie sami, jaką fajną wystawę zorganizowała klasa IV B w sali 107.